Agnes Janich

Czy żyję

Ktoś zgasił światło
zdmuchnął świeczkę
z wazonu
wodę wylał

kwiatek usycha
z każdą chwilą
bardziej i bardziej
go nie ma

niby mogę
z kim innym
życie zbudować

ładna, młoda
dobrze się sprzeda

niby mogę
noce przeżyć
bez Twojego imienia

garść tabletek
ekstaza zapomnienia
ekstaza uwolnienia

jesteś - jutro Cię nie ma
a serce nie widzi
nie słyszy
dla niego jesteś zawsze
z tamtą dziewczyną
czy bez
z triumfalnym uśmiechem
pokrytą grzechem
kaskadą łez

czas zagłaszcze ranę
ekstaza upojenia minie
znowu co dzień
znowu co noc
nie będę wiedziała,
że żyję

© 2003 - 2018 Agnes Janich