Agnes Janich

Przychodzisz czasem

Przychodzisz czasem
w śmiechu
faceta od napraw
w dobrej pogodzie
w mewach nad morzem
w chodzie
dziecka
które miałam mieć

Przychodzisz czasem
zostajesz na pół sekundy
na chwilę
zbyt krótką, by spytać
o wszystkie decyzje niepojęte

Przychodzisz śmiechem
deszczem
ulewą
wiankiem słońca we włosach
szumem zboża w kłosach
odchodzisz
szeroką polną drogą

Przychodzisz szybko
rzadko
nieśmiało
nie dosyć
zostajesz
za krótko
za mało
za cicho
proszę

Zostań na noc
do jutra
do poniedziałku
wiem, nie moge ofiarować wiele
nie jestem Bogiem
nie jestem aniołem
nie jestem niebem

Ale
kocham tylko Ciebie
Oni
całą ludzkość
Ale
dla Ciebie
działam
wbrew sobie
Oni
zasadami sie kierują
Ale

Wiesz przecież.
Miłość.

Dość jej w życiu było

© 2003 - 2018 Agnes Janich