Agnes Janich

Skóra i bura

Jest i buzia
zadrapana do krwi
Jest i bura
w dzienniczku
Jest i żałość
i spokój
Jest kochanie
niepokój
Jestem ja
i Ty
i gwiazdy
Sa i dworce
lotniska
odjazdy

Wieczna zima
bez Ciebie
tak marznę

Nie zależy mi
bez Ciebie
nie mam pragnień

Tato, tato
jakbyś wrócił na chwilę

Tato, zniknij
spod powiek
- nie żyję

Tato, zostań
na chwilę
na przekór

Tato, zbliż się
na probę
juz nie mógł

© 2003 - 2018 Agnes Janich