Agnes Janich

Fotografia Taty

Kiedy umarles, czulam

jakby ktos zlamal mi kregoslup

w paru miejscach

wielkim nozem albo maczeta

uderzyl, az padlam na kolana

 

Minely cztery lata

i czesciej

ciesze sie, ze byles

codziennie pytam Twoje zdjecie o porade

i umiem juz odczytywac emocje

z Twojej podniesionej brwi

 

Pewnie, wolalabym przedstawic Ci

kandytata na meza

spytac o imie dla dziecka

(tak, udalo Ci sie mnie przekonac)

pochwalic,

ze madrymi radami

zabrales mi sporo

codziennego strachu

 

Tak, brakuje mi Twojego smiechu i usmiechu

brakuje, ze czulam sie adorowana

i ze wierzylam, ze jestes niezniszczalny

 

Firma idzie mi dobrze

sztuka jeszcze lepiej

coraz czesciej bywam szczesliwa

chyba znalazlam swoje miejsce

 

Tak, kiedys nastapi

i slub, 

i narodzenie dziecka

zycie toczy sie dalej

szkoda jednak,

ze jestes w nim

tylko na fotografii.

 

© 2003 - 2018 Agnes Janich