Agnes Janich

Kolorowe sukienki

Noszę kolorowe sukienki
tak jak chciałeś.

Mam tyle sukcesów,
które chcę Ci pokazać.

Kiedy sięgam po telefon
pamiętam każdą naszą rozmowę
pamiętam, kiedy się śmiałeś
i kiedy byłeś groźny
żeby coś mi wytłumaczyć.

Tylko Tobie i Mamie
pozwalałam
mowić na siebie Agnieszka.
Nie za bardzo widzę sens
noszenia tego imienia teraz.

Nie za bardzo widzę sens
brania ślubu
skoro nie bedzie Cię w pierwszym rzędzie.

Nie za bardzo widzę sens
rodzenia syna
skoro nigdy go nie zobaczysz.

Przy każdej nowej decyzji
pytam siebie, co byś mi poradził
słyszę: zdecyduj sama
Ciągle wpadam na ten sam mur.

To zabrzmi głupio, ale
nie wiedziałam
że jesteś mi tak potrzebny.

Nie liczyłam pytań
uzależnionych od Twojej odpowiedzi
ani dróg, na które wstępuję
tylko z Twojego powodu.

Nie wiem już, gdzie Cię szukać
Jestem naprawdę zmęczona
tym monologiem.

Pamiętam
powiedziałeś
że wrócisz do mnie
w młodym mężczyźnie.

Koniecznie się pospiesz
jest lipiec
i jest naprawdę zimno.

© 2003 - 2018 Agnes Janich